Już 21 listopada w kinach sieci Multikino będzie można zobaczyć premierowo trzy filmy: „Igrzyska śmierci: Kosogłos. Część 1”, thriller „Rozgrywka” scenarzysty „Drive” oraz kryminał „Wolny strzelec” z kapitalnym Jakiem Gyllenhaalem.

Kontynuacja wydarzeń z drugiej części „Igrzysk śmierci”, jednego z największych kinowych fenomenów ostatnich lat. Do zjawiskowej obsady, w której znaleźli się Jennifer Lawrence, Josh Hutcherson, Liam Hemsworth, Philip Seymour Hoffman, Woody Harrelson i Donald Sutherland, dołącza nominowana do Oscara Julianne Moore. Katniss Everdeen (Jennifer Lawrence) trafia do Dystryktu 13 po tym jak raz na zawsze położyła kres Głodowym Igrzyskom. Wbrew kłamliwej propagandzie, rebelianci przetrwali zemstę Kapitolu. Pod przewodnictwem Prezydent Coin (Julianne Moore) przygotowują się do rozprawy z dyktatorską władzą. Katniss, mimo początkowych wahań, zgadza się wziąć udział w walce. Czy odnajdzie się w roli przywódczyni? Czy stanie się Kosogłosem, symbolem nadziei i oporu przeciw tyranii Prezydenta Snowa?

Bohaterami stylowego thrillera „Rozgrywka” Hosseina Aminiego, scenarzysty „Drive”, są charyzmatyczny i elegancki Chester MacFarland (Viggo Mortensen) oraz jego zjawiskowa i uwodzicielska żona Colette (Kirsten Dunst), którzy odbywają podróż po Europie. W jednym z ekskluzywnych hoteli zwracają na siebie uwagę przewodnika wycieczek, błyskotliwego Rydala (Oscar Isaac). Skuszony olśniewającą urodą Colette oraz bogactwem i wytwornością Chestera, Rydal bez wahania przyjmuje od amerykańskiej pary zaproszenie na kolację. Nie wie, że to początek niebezpiecznej intrygi. Pomiędzy trójką bohaterów rozpocznie się gra, z której zwycięsko wyjdzie ten, kto wyprzedzi ruchy przeciwnika. „Jako reżyser miałem niezwykle osobisty stosunek do każdej z trzech głównych postaci. Nie chciałem przyglądać się im pod mikroskopem, lecz stać się współwinnym ich występków, podzielać ich moralne i uczuciowe dylematy, lęki i miłosne zawody” – mówi Amini – „nie chciałem nakręcić pocztówkowej wersji Grecji czy Turcji z lat 60., a zamiast tego pokazać świat, odzwierciedlający ich stan umysłu oraz upadek do osobistych piekieł”. „Ten z pozoru klasyczny thriller wybija się na tle dzisiejszego kina gatunku, pierwszorzędną jakością i wciągającą fabułą” – pisze o filmie Digital Spy.

„Wolny strzelec” to czarny koń wyścigu oscarowego twórców „Dziedzictwa Bourne’a” i „Michaela Claytona” z wirtuozerskimi zdjęciami Roberta Elswita, laureata Oscara za „Aż poleje się krew” oraz budującą mordercze napięcie muzyką Jamesa Newtona Howarda (6 nominacji do Oscara). Każdej nocy, gdy Miasto Aniołów zasypia, grupy ryzykantów uzbrojonych w szybkie samochody, drogie kamery video i skuteczne policyjne skanery przemierzają Los Angeles wzdłuż i wszerz w poszukiwaniu coraz to nowych okazji do nagrania odpowiednio atrakcyjnych materiałów. Ci wolni strzelcy zajmujący się reporterskim fachem, zwani także nocnymi drapieżcami, polują na wypadki samochodowe, pożary, morderstwa i innego rodzaju ludzkie katastrofy, mając nadzieję sprzedać swe filmy lokalnym stacjom telewizyjnym poszukującym taniej sensacji. Nie uznają żadnych reguł, poza prostym przelicznikiem, który zamienia kolejne przestępstwa i zbrodnie na odpowiednią ilość dolarów. Jednym z nich jest Louis Bloom (przyprawiający o gęsią skórkę Jake Gyllenhaal), którego stać na absolutnie wszystko, żeby wspiąć się po szczeblach kariery kronikarza najniebezpieczniejszych dzielnic Los Angeles. Zobacz, jak spełnia się American Dream w czasach, gdy sumienie jest wadą, a droga do zwycięstwa nierzadko wiedzie po trupach.
Bilety na pierwsze premierowe pokazy można nabyć w kinach sieci Multikino, przez stronę www.multikino.pl oraz przez aplikację Multikino dostępną dla telefonów komórkowych z systemem Android oraz iOS.