Bez wątpienia, jedną z najbardziej oczekiwanych obecnie gier jest Medal of Honor i nie chodzi tu bynajmniej o remake pierwszej części (co sugerowała by nazwa) tego znakomitego shootera autorstwa studia 2015, który 8 lat temu zrobił nie małą furorę. Chodzi tu o zupełnie nowy tytuł…

Seria Medal of Honor jeszcze do niedawna kojarzyła się wyłącznie z II Wojną Światową, lądowanie w Normandii, działania w północnej Afryce czy też na Pacyfiku, autorzy jednak postanowili zerwać z dotychczasowym obszarem zainteresowań i przenieść się w czasy współczesne, a konkretniej do ogarniętego wojną Afganistanu. Nie mamy wątpliwości dlaczego autorzy zdecydowali się na taki krok, powód jest jeden a nazywa się on – Call of Duty: Modern Warfare, gra która odniosła ogromny sukces i obecnie wraz z kontynuacją Modern Warfare 2 są  najpopularniejszymi strzelankami sieciowymi. To czy najnowszy Medal of Honor odniesie sukces to niejako sprawa honoru dla jego autorów ponieważ seria Call of Duty czyli największy rywal Moha została stworzona przez byłych pracowników studia 2015.

Jak przystało na nowoczesną strzelankę gra będzie oferować tryb singleplayer oraz multiplayer, jednak z góry warto zaznaczyć że gra raczej przyciągnie ludzi tym drugim trybem niźli pierwszym. Za tryb multiplayer odpowiedzialni będą panowie ze studia Dice czyli ci sami, którzy od 8 lat serwują nam coraz to kolejne odsłony z serii Battlefield, co ciekawe do trybu wieloosobowego zostanie użyty engine Frostbite autorstwa Dice, natomiast w trybie dla pojedynczego gracza zostanie użyty engine Unreal 3.0 czyli ten sam, który mieliśmy okazję zobaczyć w Unreal Tournament 3, Bioshock czy też Gears of War.

Gra swoją premierą ma mieć jesienią tego roku i zapowiada się niezwykle ciekawie, zobaczcie zresztą sami…